Druga część relacji z VI sesji Rady Miejskiej w Nasielsku

„Odpowiedzi udzielę na piśmie” – Bogdan Ruszkowski

Kolejny etap VI sesji Rady Miejskiej w Nasielsku z dnia 23.05.2019 to „interpelacje i zapytania mieszkańców”. Jako pierwszy głos zabrał mecenas Karol Podgórny, reprezentujący mieszkańców Psucina. Co prawda możliwość wystąpienie pana mecenasa budziła wątpliwość pana Kordowskiego twierdząc, że „nie jest mieszkańcem”, ale po udzielonym instruktażu „aby się przedstawił i zadał krótkie pytania” pan mecenas zapytał burmistrza Nasielska czy zna orzeczenie NSA z dnia 17.01.2018 r., które mówi, że przy wydaniu decyzji dotyczących planowanych przedsięwzięć na środowisko, powinno być wzięte pod uwagę kumulowanie się oddziaływań. Nieuwzględnienie takiego skumulowanego oddziaływania, powoduje że decyzje, które zostały wydane są z naruszeniem prawa. Pan Podgórny zapytał również, „czy kancelaria prawna miała merytoryczny wgląd do dokumentacji celem uniknięcia wątpliwości”?

Odpowiedzi udzielił mecenas Nieścior. Twierdząc że zna wszystkie wyroki sądów nie tylko te, które zapadły, ale również, które zapadną w przyszłości. „Wszystko jest pod kontrolą, prowadzone przez fachowców i analizowane. Proszę nie mieć tutaj obaw”.

W imieniu mieszkańców ul. Tuwima głos zabrała pani Banaszkiewicz „kiedy i w jakim terminie będzie ujęte położenie asfaltu na końcu naszej ulicy”? Pan burmistrz odpowiedział, że „po rozstrzygnięciu przetargu na ul. Wyszyńskiego, przystąpimy do realizacji tego zadania”.

Pytania Stowarzyszenia Aktywny i Czysty Nasielsk

Kolejne pytania zadał Marcin Tracz, które były skierowane do radnego Gersa. Dotyczyły: sprostowania wypowiedzi pana radnego o tym, że pan burmistrz nie pozwala się podłączyć do kanalizacji oraz wypowiedzi w Życiu Nasielska, że zagraniczni inwestorzy zostali zniechęceni przez garstkę osób. „Jakie i jacy inwestorzy zostali zniechęceni oraz jaka to garstka osób”. Pan Tracz przekazał panu radnemu uwagi jakie stowarzyszenie Aktywny i Czysty Nasielsk złożyło do decyzji środowiskowej dla rozlewni lakieru. Uwagi dotyczyły: zamontowania czujników powietrza, cyklicznych szkoleń i doposażenia strażaków OSP w temacie materiałów niebezpiecznych i łatwopalnych – „czy to mogło wystraszyć inwestora” – dopytywał pan Tracz.

Marcin Tracz zapytał również pana burmistrza, który udzielił podziękowania radnym, którzy mimo nacisku z różnych środowisk nie ulegli presji i uchwalili MPZP dla Jaskółowa. „Kto wywierał presję na grupę radnych, jaka to była presja i czy wywieranie nacisków nie powinno być zgłoszone do prokuratury” – dopytywał pan Tracz.

Kolejne pytania Marcina Tracza dotyczyły: terminu wymiany lamp wzdłuż drogi wojewódzkiej (termin minął w maju); przyczynach nie otrzymania dofinansowania na budowę sali sportowej w Popowie Borowym i Budach Siennickich „jakie argumenty burmistrza i radnych przemawiały, aby wybudować te sale ze środków własnych, pomimo, że burmistrz mówił, iż dofinansowanie nie jest zagrożone; jakie są przyczyny niedotrzymania terminu oddania sali w Popowie Borowym do użytku (termin minął w maju); czy burmistrz zbadał wypłacalność firmy Deta Company swoim podwykonawcom; dlaczego radni po raz kolejny nie zabezpieczyli kwoty w budżecie na ścieżkę rowerową w Jaskółowie (inwestor ma sprawę w sądzie o drogę konieczną); którędy będzie przebiegać obwodnica podczas prac budowy ronda w Pniewie?

Niedziałający wodociąg

Ostatnią sprawą z jaką pan Tracz zwrócił się do pana burmistrza było pytanie o zrezygnowanie z mediacji przez władze Nasielska w sprawie przyłącza wodociągowego do jego domu. Pan Tracz przedstawił swój problem, który próbuje rozwiązać od 3 lat. „Muszę zapłacić za niedziałające przyłącze wraz z odsetkami i kosztami sądowymi, a wody w domu dalej nie mam. Na mojej posesji do źle zabezpieczonej studzienki wpadło dziecko, a takich posesji ze źle zabezpieczonymi studzienkami na terenie Paulinowa i Żabiczyna jest więcej. W każdej chwili może dojść do tragedii. Warto, aby gmina jeszcze raz przyjrzała się temu wodociągowi”.

Burmistrz odpowiedział, że „bezpieczeństwo jest najważniejsze i będzie to skontrolowane”. Na pozostałe pytania odpowiedź zostanie udzielona na piśmie.

Radny Gers odpowiedział, że „szczegółowo odpowie na piśmie, ale podczas programu TV padło takie zdanie, że burmistrz nie pozwala się podłączać do nowej kanalizacji. Nie wiem dokładnie kto to powiedział”.

Progi zwalniające

Pani Aldona Sucharzewska zapytała: „czy na ul. Lipowej w Psucinie zostało skontrolowane zamontowanie progu zwalniającego” (temat ten był poruszany na komisji). Pani Sucharzewska zapytała również o motyw negatywnej odpowiedzi na pismo skierowane do burmistrza Nasielska. „Jesteśmy zwykłymi ludźmi, którzy nie muszą się znać na przepisach, a nasza petycja dotyczyła sprzeciwu lokalizacji inwestycji. Jedno słowo „budowy” zaważyło, że burmistrz nam odpowiedział, że nie jest kompetentny do rozpatrzenia naszego wniosku ze względu na brak kompetencji z zakresu administracji architektoniczno – budowlanej. Czy nie można interpretować tych petycji po ludzku” – pytała pani Sucharzewska.

Pan Ruszkowski odpowiedział, że „próg zwalniający miał sprawdzić wydział i informację przekazać do radnych. Widocznie ten temat jest jeszcze w obróbce”. A w sprawie petycji odpowiedzi udzieliła pani kierownik Strzelecka „kompetencje z zakresu prawa budowlanego, należą do starosty”.

Problemy w SP 2 w Nasielsku

Broniący dobrego imienia swojego dziecka głos zabrał pan Ryszard Piątkowski. Zadał pytanie do radnych, a przede wszystkim do przewodniczącego Lubienieckiego: „czy zapoznaliście się panowie radni z notatką pani dyrektor jak znęca się psychicznie nad moją córką. Czy przed głosowaniem w sprawie skargi na panią dyrektor SP 2 w Nasielsku, zapoznaliście się panowie z zawiadomieniem z prokuratury przeciwko tej dyrektor. Można stawać w obronie pani dyrektor, a mojego dziecka nie”?

Sytuację próbował uspokoić i wyjaśnić mecenas Nieścior. „Na moment rozpatrywania skargi nie było informacji ani z kuratorium, ani z prokuratury. Komisja ma swój statutowy zakres kompetencji i nie może zastępować prokuratury, a sam fakt wniesienia zawiadomienia nie przesądza o winie. Poza tym komisja ma takie uprawnienia, aby po wpłynięciu nowych dowodów, zebrała się jeszcze raz”.
„Odniosłem wrażenie, że pan i małżonka wyszliście zadowoleni z komisji. Miały odbyć się mediacje z panią dyrektor” – powiedział radny Świderski. Pan Piątkowski chciał panu radnemu odpowiedzieć, ale prowadzący sesję pan Kordowski przerwał wypowiedź i poprosił o „konkretne pytania, albo odbieram panu głos”.

W obronie pana Piątkowskiego wypowiedział się pan Mikucki. „Informowałem radnych, że jest wszczęte śledztwo przeciwko konkretnej osobie. Czy wy coś z tą informacją zrobiliście? Czy zwróciliście się do prokuratury o potwierdzenie? Jeśli nie to dlaczego”? Odpowiedział pan Kordowski „czy radni mają się odnieść do pana wiadomości? Jeżeli byłoby coś na rzeczy, to prokuratura by nas powiadomiła”.

Ścieżka rowerowa w Jaskółowie i pomoc publiczna

Pan Mikucki przytoczył treść uchwały RM z kwietnia 2018 r. w sprawie utworzenia ścieżki rowerowo-pieszej w Jaskółowie. „Pytałem radnych o tę sprawę, ale nie uzyskałem odpowiedzi. Jakie pan burmistrz Nasielska przez rok i miesiąc podjął czynności w tej sprawie. Toczy się przed sądem sprawa o drogę konieczną dla inwestora. O tym fakcie pan burmistrz nie poinformował radnych”. Kolejną sprawę, którą poruszył pan Mikucki było wyłączenie osób w postępowaniu na podstawie art. 24 kpa. „W 2017 r. udzielono pomocy publicznej min osobom: Ruszkowski Bogdan i Joanna i Lubieniecki Jerzy i Aniela. Czy pracownicy UM byli wyłączeni przy podejmowaniu tej decyzji”? Pytanie o nadzór i naliczanie odsetek za nieterminowe oddanie sali w Popowie Borowym, również padło ze strony pana Mikuckiego. „Dlaczego do tej pory nie ma wśród radnych nici empatii, zwłaszcza u radnego Dłutowskiego, który jest z tego okręgu i powinien tej inwestycji pilnować”? Pan burmistrz Nasielska odpowiedzi udzieli na piśmie.

Pytania dwóm radnym, które nie dotyczyły spraw związanych z działalnością gminy

Andrzej Wójciak z Nasielska zadał pytania dwóm radnym, które nie dotyczyły spraw związanych z działalnością gminy. Mimo to – jak zauważył radny Pacocha – wypowiedź pana Wójciaka „nie została przerwana”. Pierwsze pytanie skierowane do radnego Pacochy dotyczyło zablokowania wypowiedzi na stronie fb „Prawa i Sprawiedliwość w Nasielsku” oraz zasłonięcia oczu jednej z kandydatek do PE. Drugie pytanie było skierowane do radnego Pietrasa i dotyczyło jego wypowiedzi na temat biegu z okazji 55-lecia Żbika. Pan radny Pacocha odpowiedział, że twarz została zasłonięta, aby nie reklamować innych komitetów, a administrator strony fb skorzystał ze swoich uprawnień i zablokował pana Wójciaka. Pan radny Pietras odpowiedzi panu Wójciakowi udzieli na piśmie.

Jarosław Ruciński nawiązał do akcji sadzenia drzew w Nasielsku, w której zasadzono 4 drzewa i wyraził nadzieję, że „gmina Nasielsk w niedługim czasie dojdzie do poziomu 4 tys. szt, jak w gminie Pomiechówek”.

Pomnik w Borkowie i inne sprawy

Pani Iwona Dąbrowska z Borkowa, chciała wyjaśnić wszystkim radnym sprawę przeniesienia pomnika. Pan Kordowski przerwał jej wypowiedź i poprosił o „konkretne pytania, rada podjęła wszystkie czynności, a dziś nie ma żadnego celu, aby pani mówiła.”. Pani Dąbrowska zaprotestowała „przyszłam tu aby tę sprawę wyjaśnić i się oczyścić z zarzutów i kłamstw, które pan radny Gers na mój temat opowiada. Mam wrażenie, że nie chcecie usłyszeć mojej prawdy, tylko tę którą powiedział pan Gers”. „Sesja nie jest od tego, aby pani się oczyszczała i tłumaczyła. Czy dostała pani zaproszenie, aby się wytłumaczyć?” – powiedział prowadzący sesję pan Kordowski. Pani Dąbrowska powiedziała, że „wielokrotnie rozmawiałam z panem burmistrzem, który był u mnie na spotkaniu i byłam zaproszona. Jeżeli państwo uważacie, że jest inaczej to proszę wszelkie kwestie związane z uroczystościami kierować wyłącznie na piśmie”.

Radny Świderski odpowiedział, że „pomnik stanie na terenie gminnym, przy którym będą obchodzone uroczystości. Raz na zawsze temat będzie zamknięty”.

Radny Pacocha zaproponował mediacje z panią Dąbrowską, a radny Szarszewski przypomniał, że na poprzedniej sesji uchwała w sprawie przeniesienia pomnika „nie była w programie, została wprowadzona podczas sesji. Zarzut, który jest podnoszony, że pani nie była na sesji jest w tym przypadku nie na miejscu. Sołtys z Borkowa długo się na ten temat wypowiadał, a pani nie ma możliwości się wypowiedzieć”.

Wypowiedź pana Andrzeja Zawadzkiego

Głos w sprawie coraz gorętszej atmosfery na sesji zabrał pan Andrzej Zawadzki „Czy wy panowie radni wiecie po co was ludzie wybrali? Podnosicie dwa brudne palce nad uchwałami, a gdzie jest debata”? Pan Zawadzki zwrócił również uwagę władzom Nasielska na brak szacunku jaki się należał zmarłemu Naczelnikowi miasta Nasielsk panu Józefowi Zającowi „na pogrzebie był pan Lubieniecki, ale nie było żadnych elementów, które temu człowiekowi się należały”. Po raz kolejny pan Andrzej zaapelował do radnych o lodowisko dla dzieci i młodzieży, aby nie musieli jeździć do innych gmin. „Kiedy byłem nauczycielem organizowałem zajęcia przy SP 2 od rana do nocy. Moim zdaniem na stadionie tak nie będzie”. Na koniec pan Zawadzki zapytał radnych o ich stanowisko w sprawie wynagrodzenia dla nauczyciel za czas strajku oraz upomniał się o ludzi chorych i biednych w gminie. Nikt z radnych nie udzielił odpowiedzi.

Ziemna ze stacji benzynowych i sortownia śmieci na Kosewie

Robert Siwy zapytał o domniemaną sortownię śmieci po byłej cegielni na Kosewie. „Co pan burmistrz miał na myśli, że nie będzie jej na tym terenie”? Pan Ruszkowski odpowiedział, że „miał na myśli teren gminny, który jest obecnie rekultywowany. Nie wiem czy na innym terenie ktoś nie złożył wniosku. Zadzwoniłem do właściciela cegielni, sprawdzałem w powiecie i nic nie jest złożone”. Radny Sawicki również sprawdzał te informacje i stwierdził, że są to plotki. Radny Szarszewski rozumie obawy mieszkańców i zapytał burmistrza „czy gmina dostaje informacje jako gospodarz tego terenu od marszałka czy starosty, jeżeli jest coś procedowane”? Pan burmistrz odpowiedział, ze „jeżeli zapisy ustawy to przewidują to tak, jeżeli nie to nie. Jeżeli ktoś ma już wszystkie pozwolenia na budowę, to ta informacja jest dostępna i firma będzie płaciła podatki”. Pan Siwy, który jako jedyny spośród zabierających głos miał możliwość odpowiedzieć, pytał radnych i burmistrza „czy panowie wiecie, że na terenie cegielni jest zwożona ziemia z benzyną po stacjach benzynowych? Od 5 lat jest zawarta umowa, a firma, która się tym zajmuje proceduje u marszałka przedłużenie umowy”. Burmistrz odpowiedział, że „firma posiada wszystkie certyfikaty, a ziemia jest wykorzystywana min. do rekultywacji po odpowiednim jej oczyszczeniu”.

Pan radny Pacocha powrócił do prośby pana Komendanta Komisariatu Policji w Nasielsku odnośnie pomocy w sprawie zakupu pojazdu. „Będę składał wniosek w tej sprawie na następnej sesji i proszę kolegów o zastanowienie się nad wsparciem takiego zakupu”.

Specyficzne przeprosiny Przewodniczącego

Pan Lubieniecki przeprosił pana Rodryga Czyża, za wypowiedź na poprzedniej sesji za użycie słów „rozdwojenie jaźni”. „Próbowałem na komisjach, ale pan radny chciał, aby one zostały wypowiedziane z aplauzem na sesji. Jeszcze raz przepraszam pana za użycie tych słów wobec pana i również pan powinien przeprosić słuchaczy, że przed ostatnią sesją nie zdążył pan przeczytać materiałów przez co ostatnia sesja przedłużyła się do kilku godzin”.

Radny Czyż „dziękuję panu przewodniczącemu, że zrobił to w takiej formie. Może mniej obraźliwej niż na poprzedniej sesji. Tego sformułowania użył pan personalnie do mnie, mówiąc że ja pana pomawiam. Chodzi o deklarację, którą pan złożył w sprawie odebrania uprawnień panu Mendalce. Sprawa ta nie jest kontynuowana i dlatego o nią zapytałem. Stwierdził pan, że nic się nie da zrobić. A jest to nieprawda, ponieważ w prawie budowlanym każdej osobie wykonującej samoistne funkcje budowlane, można odebrać uprawnienia na okres 5 lat, a zgodnie z kodeksem karnym można te uprawnienia zabrać dożywotnio. Mieszkańcy odebrali pańskie przeprosiny tak jak je pan wypowiedział”. Pan Mikucki był zażenowany słowami przeprosin pana Lubienieckiego „lepiej gdyby pan ich nie wypowiadał. Wielokrotnie pan mówił, że jeżeli sala w Popowie Borowym będzie katastrofą budowlaną, to będzie pan interweniował o zabranie uprawnień panu Mendalce. Co więcej te słowa padły również ze strony burmistrza Nasielska, który miał wnioskować do prokuratury o zabranie uprawnień”.

Zarządzanie stadionem miejskim

W sprawie wolnych wniosków i informacji, prośbę złożył pan Mikucki. Zapytał o dobór klucza w sprawie wysyłania zapytania o zarządzanie stadionem miejskim w Nasielsku. „Zatrwożyła mnie kwota prawie 16000 zł miesięcznie. Porównałem ją np. z Pułtuskiem gdzie dyrektor MOSiR zarządzający całą infrastrukturą zarabia 77000 zł rocznie”. Pan Mikucki złożył wniosek, aby komisje odbywały się w późniejszych godzinach dostępnych dla mieszkańców, a nie wtedy kiedy oni są w pracy. „Będzie to bardziej transparentne, a mieszkańcy będą mieli możliwość się wypowiedzieć”. Wniosek ten poparł pan Tracz. Odpowiedzi udzielił prowadzący sesję pan Kordowski „jeżeli nie może pan uczestniczyć, to proszę zorganizować sobie tak czas, aby pan mógł”.

Głos chcieli zabrać jeszcze radni i mieszkańcy, ale pan Kordowski, pomimo podniesionych rąk sesję zakończył.

RS
Stowarzyszenie Aktywny i Czysty Nasielsk