„Nie spotkałem się jeszcze z projektem, którego koszt wynosi 16% wartości całej inwestycji” – radny Marcin Szarszewski

VII sesja Rady Miejskiej w Nasielsku dotyczyła ciekawego wątku przedstawionego przez radnego Marcina Szarszewskiego, dotyczącego realizacji jednego z kluczowych projektów burmistrza Nasielska przedstawionego w czasie kampanii wyborczej.

„Na ostatniej sesji pan burmistrz poinformował, że została podpisana umowa na projekt skweru Jana Pawła II na kwotę 158793 zł. Ponieważ od 10 lat pracuję w branży projektowej w budownictwie wiem, że zazwyczaj wartość projektu jest równowartością ok. 2,5 % wartości całej inwestycji.

Na rewitalizację skweru mamy w budżecie przeznaczoną kwotę 1 mln zł. Wspomniany 2,5% wynosi zatem 25 tys. zł. Nie spotkałem się jeszcze z projektem, którego koszt wynosi 16% wartości całej inwestycji. Osobom odpowiedzialnym w UM za podpisanie umowy powinna się zaświecić czerwona lampka.

W Urzędzie Miejskim w Nasielsku mamy obowiązujący „Regulamin udzielania zamówień publicznych o wartości nieprzekraczającej 30000 euro netto”. Powyższy regulamin mówi, że do 60000 zł. UM może zlecić wykonanie usługi bez żadnych zapytań ofertowych. Od 60000 do 159101 zł (równowartość 30000 euro) należy wysłać co najmniej trzy zapytania ofertowe.
W tym konkretnym przypadku została wybrana firma za bardzo dużą kwotę, przeszacowaną co najmniej o 100 tys. zł.”

Ile to powinno kosztować? Pan radny Szarszewski podał kilka przykładów z poprzednich zamówień w Nasielsku m.in. projektu sali w Popowie Borowym (projekt wyniósł 2,5%) czy rewitalizowanego parku w m. Pionki o wielkości dwukrotnie większej niż nasielski skwer. W pionkach koszt całej inwestycji to ok 2,8 mln zł, a projekt wynosi 70 tys. zł – czyli 2,5%. W opinii radnego Szarszewskiego maksymalna wartość projektu skweru nie powinna przekroczyć 50-60 000 zł.

Pan radny zapytał wydział zamówień publicznych UM czy i jakie były inne oferty? Okazało się, że zostały wysłane (zgodnie z regulaminem) trzy zapytania ofertowe, ale odpowiedzi udzieliła tylko jedna firma, z którą gmina podpisała umowę.
Pan Szarszewski zadzwonił do firm, które nie odpowiedziały na zapytania UM. Na pytanie, dlaczego nie przygotowały oferty, odpowiedzi były takie, że główną przyczyną był zbyt krótki czas oraz zbyt mało danych dla przygotowania rzetelnej odpowiedzi. Tydzień, to jest zdecydowanie za krótki termin, aby zebrać wycenę od wszystkich branżystów i podwykonawców oraz podsumować wszystko w jednej łącznej ofercie. Poza tym zapytanie ofertowe nie zawierało wymagań dla projektu (opis przedmiotu zamówienia). Nie załączono żadnej mapy, nie podano nr działek, powierzchni, żadnych wymagań (ilość miejsc parkingowych, ile zieleni pozostawić, wymagania dla małej architektury itp.)

„Żeby na przyszłość nie było takich patologii przetargowych, abyśmy nie marnowali pieniędzy podatników powinniśmy zmienić obowiązujący w UM „Regulamin zamówień publicznych”, zwłaszcza że na dzisiejszej sesji pan burmistrz gminy Nasielsk powiedział, że „konkurencja jest najlepszą rzeczą”, a w tym przypadku żadnej konkurencji nie było. Wszystko odbyło się zgodnie z regulaminem, a tylko oferta, która opiewała na kwotę 300 zł mniej niż stanowi próg, od którego wymagany jest przetarg spowodowała, że przetargu nie było”.
Pan radny Szarszewski przedstawił dwie propozycje do regulaminu: „co najmniej trzy oferty zwrotne i co najmniej dwutygodniowy okres na przygotowanie oferty”.

Na koniec pan radny przytoczył jeszcze zapis z rozporządzenia, który mówi, że „dla wartości 1 mln zł inwestycji koszt projektu wynosi od 3 do 7,55 %”. Czy pan burmistrz zbada tę sprawę i wyciągnie konsekwencje, bo zmarnowaliśmy ok 100 tys. zł. Umowa został podpisana i musimy czekać na jej efekty.

Burmistrz Bogdan Ruszkowski odpowiedział, że „każdą umowę możemy zerwać. Oczywiście wiąże się to z karami. Chcieliśmy, aby firma była blisko położona, aby był kontakt z mieszkańcami, którzy wyrażą swoją opinię i wizję tego miejsca. Być może tu popełniliśmy błąd”.

Kierownik Kasiak odpowiedział, że „nie doszło do uchybienia prawa, natomiast jeżeli znajdzie się projektant, który wykona projekt za 60 tys. zł., to jesteśmy w stanie zerwać umowę i zapłacić karę, bo będzie nam to jeszcze się opłacało”.

Pan radny Szarszewski w odpowiedzi panu Kasiakowi przytoczył zapisy regulaminu i ustawy o finansach publicznych, które mówią że „wydatki powinny być wydawane w sposób celowy i oszczędny”. „Tu nie było żadnej oszczędności, bo nie było kontroferty” – zakończył pan Szarszewski.

Pan burmistrz gminy Nasielsk stwierdził, że „regulamin możemy zmienić, ale jeżeli będziemy robić inwestycje i wpłynie tylko jedna oferta to możemy mieć problem. Po to mamy wprowadzone procedury aby ich się trzymać, a nie łamać”.

Panu burmistrzowi odpowiedział radny Rodryg Czyż. „Rozumiem obawy pana burmistrza, ale jeżeli uchwalimy odpowiednie zapisy to firma musi się ich trzymać. Niedawno mieliśmy rozstrzygnięcie projektu kina i tam kwota była nie dużo wyższa od tej za skwer. Czy osobom decyzyjnym nie zapaliła się lampka, że jest coś nie tak? Dziwnym trafem na zapytania UM, odpowiada tylko jedna firma, z którą podpisuje się umowę. Tak było w tym przypadku jak i niedawnym zapytaniu o zarządzanie stadionem”.

Radny Pacocha poprosił pana burmistrza o wykaz projektów, które zostały zrealizowane i niezrealizowane, a zamówione przez gminę w ciągu ostatnich 3 lat.

RS
Stowarzyszenie Aktywny i Czysty Nasielsk