Ostania część XII sesji Rady Miejskiej w Nasielsku

„Czy nie jest to tylko zmiana wizerunku, bo ci pracownicy cały czas pracują w wydziale inwestycji pana Kasiaka. A może powinni zajmować się tylko pozyskiwaniami i wtedy byliby bardziej skuteczni”. – radny Marcin Szarszewski

Robert Sierzputowski ze stowarzyszenia Aktywny i Czysty Nasielsk zapytał burmistrza o przyczyny braku dofinansowań zewnętrznych w roku 2019. „My mieszkańcy doceniamy zmiany wizualne w naszej gminie. Niestety większość prac jest wykonywana ze środków własnych, pomimo, że projekty były zrobione od kilku lat, a tym samym gotowe do aplikowania o środki zewnętrzne. Każdy potrafi budować za czyjeś pieniądze, a te są nasze mieszkańców. To nie jest wielka sztuka”. Nawiązując do obietnic wyborczych pan Sierzputowski przypominał burmistrzowi, że został wybrany, aby zwiększyć skuteczność pozyskiwania środków zewnętrznych.

W kolejnym pytaniu dotyczącym ewentualnego zwiększenia deficytu budżetu gminy, pan Sierzputowski wymienił projekty obiecane w kampanii wyborczej. Przy braku skutecznego pozyskiwania środków zewnętrznych na realizacje tych planów potrzebne są pieniądze. „Czy zaplanowane jest zaciągnięcie kredytów lub uruchomienie obligacji, a tym samym zadłużenie nas mieszkańców?”

„Podkreśla pan współpracę z mieszkańcami, a z moich obserwacji wynika, że traktuje pan tę współpracę wybiórczo”, to kolejny temat skierowany do pana burmistrza. Pan Sierzputowski podał przykład potraktowania sprawy, z którą zwracało się stowarzyszenie Aktywny i Czysty Nasielsk w sprawie wybudowania przejść dla pieszych przy ul. Folwark (cmentarz) i Warszawskiej (poczta, stacja benzynowa, ruch w stronę osiedla Piłsudskiego).

„Otrzymaliśmy od burmistrza trzy odpowiedzi, w których motywuje pan brak zrealizowania tych prac: od obiecanej budowy poprzez brak pieniędzy, a na koniec stwierdzenia, że wszystko przecież zostało zrobione z zachowaniem obowiązujących norm i przepisów.

Pomimo wydania kilkuset tysięcy złotych, nie zrealizował pan wszystkich celów. A wystarczyło dodać kilka-kilkadziesiąt tysięcy na projekt. Czy musimy czekać na wypadek na tych ulicach, aby burmistrz Nasielska wybudował bezpieczne miejsce dla pieszych? – tym pytaniem został zakończony ten wątek.

Dziś już wiemy, że decyzja lokalizacyjna została unieważniona, a MPZP został obroniony przed sądem, ale sesja odbywała się na kilka dni przed tymi wydarzeniami. W imieniu stowarzyszenia Aktywny i Czysty Nasielsk Robert Sierzputowski pytał burmistrza o sprawy wygaszenia decyzji i toczącej się rozprawy przed sądem w sprawie planu. Przypominając niedochowanie należytej staranności przy wydaniu decyzji środowiskowej, a zwłaszcza naruszenie prawa przy wydaniu decyzji lokalizacyjnej zapytał pana Ruszkowskiego o przeprosiny ze strony burmistrza: „mieszkańcom, którzy zjednoczyli się przeciwko ZZO Jaskółowo, wypada powiedzieć słowo przepraszam”.

W ostatnich pytaniach do burmistrza pan Sierzputowski poruszył sprawę wykonywanej usługi sprzątania ulic przez pracowników ZGKiM. Widząc wykonywane prace przy baszcie, gdzie pracownicy mieli tylko grabie, a za miotłę i łopatę służyły im foliowe worki, pan Sierzputowski poddał w wątpliwość jakość wykonanej pracy, która pozostawia wiele do życzenia.
Za wykonaną usługę płacimy my mieszkańcy i ktoś to powinien nadzorować i sprawdzać.

W temacie czystości pan Sierzputowski przekazał burmistrzowi również zdjęcia, które stowarzyszenie Aktywny i Czysty Nasielsk otrzymało od mieszkańca. Zdjęcia przedstawiają szambiarkę z rurą skierowaną do rzeki Nasielnej „Czy z tej rury coś jest zasysane, czy może wysysane? Proszę pana Ruszkowskiego o wyjaśnienie tej sprawy”.

Na koniec pan Sierzputowski podziękował koledze ze stowarzyszenia Aktywny i Czysty Nasielsk oraz Nasielsk Baszta Team, panu Łukaszowi Malinowskiemu, którego pomysł szlaków rowerowych, wspomnianych przez burmistrza na początku sesji, został zrealizowany przez Wydział Administracji Urzędu Miejskiego w Nasielsku. „Warto taką współpracę pielęgnować, chwalić i dziękować mieszkańcom, że potrafią wyjść z inicjatywą i coś dobrego dla naszej gminy zrobić”.

Prosząc radnych, aby na sesjach wyjaśniali powody podjętych decyzji, pan Sierzputowski, podał przykład wielu pytań od mieszkańców na temat przyszłorocznych podwyżek za śmieci i zagadnień segregacji. „Wyjaśnijcie panowie radni, mieszkańcom dlaczego będą płacić więcej, dlaczego będą musieli segregować, dlaczego otrzymają tylko trzy worki i czy rodziny wielodzietne będą mogły mieć zniżki, tak jak w innych gminach”.

Józef Zawadzki zwrócił uwagę panom prowadzącym sesje (Lubieniecki i Kordowski), że mają skłonność pouczania i grzmienia podczas swoich wypowiedzi. Ponadto pan Zawadzki poddał w wątpliwość działalność przewodniczącego RM pana Lubienieckiego, która się sprowadza „byłem tu, byłem tam – to nie jest działalność. Co to za działalność, że był pan przy otwarciu lub zamknięciu? Gdyby pan powiedział, poprosiłem pana burmistrza, który zobowiązał się do podania kosztów przedszkola – to byłaby działalność”. Panu Kordowskiemu zadał pytanie czy mógłby nie przerywać mówcom podczas ich wypowiedzi. Pan Kordowski odpowiedział, że przy wypowiedziach na temat nie będzie przeszkadzał.

Pan Adam, mieszkaniec gminy Nasielsk zadał pytania dotyczące kwestii, o które się zwracał na poprzedniej sesji. Otrzymane odpowiedzi nie były udzielone na zadane pytania. Moje pytania dotyczyły wyciągnięcia konsekwencji wobec pracowników UM za koszty progu w Psucinie oraz wydanej z naruszeniem prawa decyzji lokalizacyjnej z 2013 r. dot. Jaskółowa, którą „pan bezwiednie podpisał i doprowadził do poczucia zagrożenia tysiące mieszkańców gminy”.

Pytanie z poprzedniej sesji dotyczyło również kiedy zostaną naliczone odsetki za niedotrzymanie terminu budowy sali w Popowie Borowym. „Pana odpowiedź brzmi, że toczy się procedura wyjaśniająca?”

Pan Adam nawiązał również do rowerów miejskich, które według jego wyliczeń pokonują średnio 2,05 km na dobę. „Być może powodem jest brak ścieżek rowerowych w gminie Nasielsk. 7 rok pana rządów i Nasielsk nie ma nawet 1 km ścieżki rowerowej”. Burmistrz wtrącił odpowiedź, że „najpierw trzeba zrobić drogi”.

Pan Adam nawiązał do budowanego lodowiska w Nasielsku bez dofinansowania za kwotę 0,5 mln zł i poinformował, ze Legionowo chce sprzedać swoje używane lodowisko za kwotę 25 tys. zł., a Nasielsk będzie miał nowe „Może warto za tak niewielkie pieniądze zakupić dla mieszkańców Cieksyna lub Pieścirogów.”?

W kolejnym pytaniu pan Adam prosił o dokumenty z kontroli, które były podstawą do wszczęcia procedury kontrolnej terenu, który został utwardzony kostką przed jego nieruchomością.

„Chciałbym się dowiedzieć czy pan Kasiak sumiennie zapracował na swoje wynagrodzenie, które jest płacone z podatków ludzi – stąd moje pytanie o wysokość pozyskanych środków zewnętrznych” Otrzymałem odpowiedź od gmin sąsiednich, poza Nasielskiem. Są gminy, które pozyskują ponad 13% dofinansowań w stosunku do budżetu. Apeluję do pana, aby te informacje nie były tajne” – zakończył ten wątek pan Adam.

„Za zarządzanie stadionem gmina płaci prywatnej firmie 15900 zł miesięcznie. Zapytałem jakie są koszty dodatkowe. Gmina odpowiedziała, że nie jest w stanie tych informacji podać. Jak to jest możliwe, że informacje, za coś, co płaci gmina nie są dostępne dla mieszkańca? Przecież pan burmistrz nie płaci tego z własnej kieszeni, tylko z podatków.

W związku z brakiem informacji ile kosztuje stadion miejski, pozwoliłem sobie policzyć utrzymanie stadionu wraz z drużyną Żbika, który na tym stadionie gra wg. danych z BIP Nasielsk. Zarządzanie kosztuje 190 800 zł, a środki przekazane dla klubu Żbik 173 850 zł. razem daje nam to astronomiczną kwotę 364 650 zł. plus koszty, których nie znamy (ogrzewanie, prąd, woda). Nie mamy na inwestycje, a podobnie jak prąd w przedszkolu, tak klub Żbik kosztuje nas 1000 zł. dziennie”.

Aby został pan Adam dobrze zrozumiany wyjaśnił, że „jest fanem piłki nożnej i popiera abyśmy grali jak najwięcej, tylko czy to musi nas to tyle kosztować”? Pan Adam podał dane z innych klubów z tej samej ligi, w której gra Żbik.

W innych gminach utrzymanie stadionu jest po stronie klubu lub kosztuje dużo mniejsze pieniądze niż w Nasielsku, a na klub są przeznaczane kwoty rzędu od 500 zł (Ojrzeń) do 16 tys. (Ostrołęka). Wyjaśnienia udzielił kierownik Miller „Zarządzanie to inna sprawa, natomiast dotacje dotyczą zadań wszystkich grup sportowych, dowożenia itp.” Według pana Millera należałoby te dane porównać. Pan Adam wyjaśnił, że zadał gminom te same pytanie, które brzmiało „Ile wynosi utrzymanie stadionu wraz z klubem seniorskim i Nasielsk wydaje najwięcej”.

Pan Adam zapytał pana Lubienieckiego o przyczyny nieotrzymania odpowiedzi od trzech miesięcy o powzięciu informacji na sesji i powiadomieniu prokuratury. Pan Lubieniecki odpowiedział, że nie zamierza powiadamiać prokuratury.

Pan Adam poruszył również sprawę obrad komisji rewizyjnej. „Pytanie, które mogłem zadać było już poza protokołem, proszę pana przewodniczącego o reakcję w tej sprawie, jak również o sprawdzenie powodu braku ogrzewania w szkole w Popowie”.

Pan Adam podziękował radnym, tym którzy poparli wniosek w sprawie organizacji meczu byłych reprezentantów Polski oraz artystów i poprosił burmistrza o ustosunkowanie się do wniosku. „Brak reakcji może skutkować tym, że termin nam ucieknie, a termin jest fajny tuż przed wakacjami”.

Radny Kordowski dopytał o szczegóły tego wydarzenia (koszty i organizacja). Pan Adam odpowiedział, że wszystko jest wymienione w piśmie do pana burmistrza. Przede wszystkim chodzi o użyczenie miejsca. Stowarzyszenie AiCzN, które włączyło się w tę akcję, wystąpi do instytucji zewnętrznych o dofinansowanie. Celem jest popularyzacja sportu, a najlepsze drużyny młodzieżowe z gminy Nasielsk będą miały możliwość rozegrania meczu z byłymi reprezentantami Polski. Pan burmistrz odpowiedział, że wszystko zależy od wolnego terminu i dogranych spraw z nowym zarządcą.

Pan Mikucki na koniec podziękował panu burmistrzowi, że spotkał się z Ambasador Nowej Zelandii „mam nadzieję, że w przyszłości jak przyjedzie Ambasador Stanów Zjednoczonych, również z nią się pan spotka”.

Andrzej Wójciak, nie zadając żadnego pytania do burmistrza i radnych, odniósł się do słów przedmówcy pana Sierzputowskiego, który mówił na temat wybiórczej współpracy burmistrza ze stowarzyszeniami, w tym Aktywny i Czysty Nasielsk, krytykując członków stowarzyszenia poza jednym panem Łukaszem Malinowskim.

W dalszej swojej wypowiedzi poddał w wątpliwość montowania przejść dla pieszych na ul. Folwark i Warszawskiej, o których wcześniej mówił przedstawiciel Aktywny i Czysty Nasielsk. Według pana Wójciaka „utworzenie takich przejść nie koniecznie może wiązać się ze zwiększeniem bezpieczeństwa pieszych”. Jak zauważył pan Wójciak, „obecnie mieszkańcy mogą korzystać z tych ulic całą szerokością, a przejście poza wyznaczonym miejscem może grozić mandatem” – o czym pan Wójciak poinformował, że nie raz taki mandat otrzymał.

„Przejścia w takich miejscach mogą być nie tyle zwiększeniem bezpieczeństwa na drodze, co batem na pieszych i możliwością kasowania pieniędzy za zaniechanie obowiązku z korzystania przejść dla pieszych. Być może lepszym rozwiązaniem – na wzór szwedzki – jest zamontowanie ograniczeń prędkości, zawężeń oraz utworzenie w tych miejscach strefy zamieszkania”.

Pan Wójciak odniósł się również do wypowiedzi pana Mikuckiego (stadion) oraz radnego Czyża (podatki). „Przywołanie suchych statystyk czy to w postaci liczb czy procentów, daje nam możliwość budowania narracji. Podwyżka jest ogromna, bo aż o 50 % lub znikoma, bo o 10 groszy”. Pan Wójciak poprosił, aby korzystający ze statystyk używali jej kompleksowo.

Radny Czyż odniósł się do tej wypowiedzi. „Lepiej powiedzieć 50%, a nie 10 groszy. Wtedy wiemy do czego się odnosimy. Jeżeli wzrasta nam coś ze 100 zł o 10 groszy, to wtedy zmiana jest żadna, ale jeżeli powiemy, że coś wzrosło o 50%, to wiemy jaka jest to kwota – o 50% większa niż do tej pory płaciliśmy”.

Natomiast odnosząc się do stadionu, radny Czyż powiedział, że pan Mikucki wszystkie koszty zmieszał i pokazał liczby zarządzania włącznie z klubem. Natomiast pan radny Czyż zwrócił uwagę na ewaluację kosztów zarządzania. „W ciągu 5 lat z kwoty 4000 zł do 18500 zł za miesiąc, o ile pan burmistrz podpisze umowę. Tym samym stadionem. Tą samą murawą. Pan Prezes Żbika Prusinowski dużo zrobił dla młodzieży, ale nie łączmy tych dwóch rzeczy. Zarządzanie jest to co innego niż trenowanie młodzieży.

Nawiązując do meczu, który chce zorganizować Adam Mikucki razem ze stowarzyszeniem Aktywny i Czysty Nasielsk, pan Czyż stwierdził, że jeżeli będzie to kolidowało z rozgrywkami, można będzie te mecze w porozumieniu z klubami przełożyć. „Nieczęsto mamy możliwość gościć takich piłkarzy lub aktorów. Powinniśmy dążyć, aby taki event mógł się odbyć, tym bardziej, że ma to być połączone ze zbiórką pieniędzy na cel charytatywny ”.

Radny Świderski również odniósł się do wypowiedzi pana Wójciaka twierdząc, że ulice: Folwark i Warszawska potrzebują przejść dla pieszych. „Będą chociaż wyznaczone miejsca, w których pieszy będzie mógł wtargnąć na ulicę. A na dzień dzisiejszy samochody jadą i nie widzą potrzeby zatrzymania się, bo nie ma przejść dla pieszych”.

Pan radny również odniósł się do propozycji meczu i stwierdził, że piłkarzy: Iwana, Frankowskiego, Majdana, chętnie by zobaczyła nasielska młodzież. Pan Świderski zaproponował, aby system informacyjny SMS o powiadomieniach, który się ostatnio sprawdził przybliżyć mieszkańcom.
W podobnym tonie w sprawie meczu wypowiedzieli się radni: Kordowski, Domała i Szarszewski. Ten ostatni zachęcił burmistrza do wydania zgody na użyczenie stadionu, możliwością strzelenia gola Majdanowi przez pana Ruszkowskiego.

Nawiązując do wypowiedzi pana Sierzputowskiego, który mówił o niskiej skuteczności pozyskiwania środków zewnętrznych, pan radny Szarszewski zapytał o pozytywne skutki, powołanego w tym roku Referatu ds. pozyskiwania środków zewnętrznych. „Czy nie jest to tylko zmiana wizerunku, bo ci pracownicy cały czas pracują w wydziale inwestycji pana Kasiaka. A może powinni zajmować się tylko pozyskiwaniami i wtedy byliby bardziej skuteczni”.

Radny Lubieniecki podziękował pracownikom ZGKiM za uprzątnięcie gniazda śmieci w Lelewie. Jest tam teraz czysto, ale kosztowało to gminę 13 tys zł. (10 ton odpadów).

Radny Kordowski odniósł się do dofinansowania lodowiska w Legionowie oraz zarzutów, że Nasielsk nie pozyskał na ten cel dofinansowania. „W roku 2019 takich wniosków nie było i nie można było składać”. Pan Radny poprosił również o sprostowanie wypowiedzi Aktywny i Czysty Nasielsk odnośnie linii autobusowych, że są nierentowne i źle zorganizowane oraz, że mieszkańcy narzekają. Pan Kordowski wyjaśnił, że linie muszą być nierentowne, bo inaczej nie otrzymałyby dofinansowania w kwocie 95 tys zł. za 4 miesiące (sprawę tę wyjaśniliśmy sobie z panem Kordowskim telefonicznie. Na sesjach i komisjach (również tej) wielokrotnie było mówione o konieczności zmian tras i te same sugestie były w naszym artykule).

Radny Brodowski przekazał, że komisja rewizyjna działa w oparciu o zatwierdzony plan przez RM i każdy ma możliwość zabrania głosu.

Józef Zawadzki, poprosił burmistrza, aby na sesje wystawiał inną osobę, a nie pana Wójciaka. Natomiast przewodniczącego Rady, poprosił, aby reagował na wypowiedzi pana Wójciaka, który jest traktowany na specjalnych prawach. Radny Kordowski spuentował wypowiedź, że nie było to pytanie, tylko monolog, który weźmie sobie do serca.

Stowarzyszenie Aktywny i Czysty Nasielsk